Zrobiła mi loda

Zrobiła mi loda. Poprosiłem ją o seks oralny. Ale nie miałem tego na myśli. Chciałem po prostu wylizać jej cipkę. A ona bez żadnych pytań. Prawie że z kamienną miną, uklękła, dobrała mi się do rozporka i zajęła moim fiutem. Stanął w mgnieniu oka. Jezu, jak ona bosko to robiła. Jeszcze żadna mi tak nie obciągała. Na przemian lizała i wkładała sobie kutasa do ust. Wiedziała, że na przemian trzeba lizać i ssać, bo to daje największą przyjemność. Nie zapominała też o moich jajkach. Nieraz trzymając mojego kutasa w ręku, odchylała głowę niżej i lizała mi jajka. Potem znowu wkładała sobie całego kutasa do ust, niemal się dławiąc. Lubiłem ten moment.

Zachód słońca.

Było lato i ona była spocona. Ładnie jej szczupły i opalony brzuszek prezentował się w blasku słońca. Dlatego zaczął ją rozbierać. To było jedyne wyjście. Chciał ją przelecieć i wybrał właśnie ten moment. Zachód słońca. To piękna pora na namiętny seks. Rozebrał ją szybko, a potem siebie. Słońce zachodziło szybko, a on to chciał zrobić w trakcie. Dlatego już po chwili zaczęło się ostre jebanko Wchodził w nią i wychodził z niej jak zawodowiec. Kręcił biodrami, sprawiając jej wielką przyjemność, uderzając w ścianki jej cipki. Potem obrał rytm na dwa i też było dobrze. Dymali się do końca zachodu słońca.

Zabawy erotyczne

Kochanie, a może dziś pobawimy się trochę inaczej, zapytała trzymając w ręki kilka małych kolorowych pojemniczków. Co masz na myśli? Zdejmij koszulę namaluje Ci coś. I narysowała mu takiego wielkiego chińskiego smoka czarną farbką. Teraz moja kolej-powiedział rozpinając jej bluzkę. I napisał jej od karki do pośladków wielki napis czerwoną farbą- pragnę Cię, wiesz? Postanowiła nie być dłużna i na nagim torsie zostawiła wiadomość, tylko tym razem nie farbą, a językiem – ja Ciebie też. I ponieważ zawsze chciała kochać się z marynarzem, na jego ręku pojawiła się czarna kotwica – teraz jesteś już mój, kapitanie.

Z nieznajomą

Podeszła do niego i zaczęła na niego krzyczeć. On nic z tego nie rozumiał .Musiała go z kimś pomylić. Nigdy jej nawet na oczy nie widział. Ale chciał jakoś załagodzić sytuację. Podszedł do niej bliżej i spojrzał jej głęboko w oczy. Ona zamilkła na chwilę. Wtedy on musiał wykorzystać ten bardzo krótki, lecz zbawienny moment. Pocałował ją, a ona nie stawiała oporów. Nie miała żadnych zahamowań. Wręcz przeciwnie. Oddawała pocałunki. Całowała się z nieznajomym nie po raz pierwszy, szczerze mówiąc. Zachęcony tym chłopak, poprowadził ją w opuszczoną uliczkę, zdjął jej matki i wbił się w ciasną i mokrą cipkę.

Wycieczka

Pojechaliśmy na wycieczkę. Było całkiem fajnie. Zwiedzaliśmy różne bardzo ciekawe miejsca, poznawaliśmy historie różnych miejsc oraz zabytków. Najfajniejszym jednak punktem wycieczki okazała się chwila wolna, w której mogliśmy robić co tylko zechcemy. Ja i Agata poszliśmy na łąkę. Było naprawdę ostro. Zaczęła mnie całować, jak nigdy przedtem nie całowała mnie żadna dziewczyna. Nawet nie wiedziałem, że tak można. Potem dobrała mi się do rozporka. Szybko go otworzyła i wyjęła z niego mojego sterczącego fiuta. Czułem, że cały pulsuje. To musiało się stać. Położyła się na plecach i kazała mi w nią wejść. Zrobiłem to od razu.

Wiosna

Była wiosna. Słońce świeciło na błękitnym niebie. Mlecznobiałe chmury pływały po nim leniwie. Ptaszki śpiewały, wszystko było piękne i zielone. Oni siedzieli na niebieskim kocyku, który niezbyt pasował do jadowicie zielonej trawy. Ale to nie o tym w tej historii. Pocałował ją po raz pierwszy. W ogóle całował się po raz pierwszy. Nie przypuszczał, że pierwszy pocałunek może się skończyć pierwszym seksem. To ona zrobiła pierwszy krok i zaczęła go rozbierać, a potem całować po całym ciele, nawet po kutasie. Potem rozpięła mu rozporek i usiadła na nim, ujeżdżając go jak dzika amazonka. Widocznie tak właśnie działa na ludzi wiosna.

Wilgotność

Już sam miarowy stukot kół i to bujanie powodowało, że robiła się wilgotna. Spojrzała na swojego męża i przemknęło jej przez myśl, jak on by zareagował na taka trochę niemoralną propozycję. Zawsze taki odpowiedzialny, poważny, sceptycznie reagował na szalone propozycje. Byli sami w przedziale. Pomyślała, że skoro nie może go skłonić do tego werbalnie, to może zrobi to w jakiś inny sposób. Uklękła przed nim i rozpięła mu rozporek, wyjęła członka i włożyła go sobie do ust. Z początku trochę protestował- przestań, przecież ktoś może tutaj zaraz wejść, ale kiedy ona nie zwracała uwagi na jego protesty, po prostu spasował.

W święta

W święta zazwyczaj relaksujemy się, tak i ja postanowiłem zrobić. Nagle siedząc w pokoju razem z moimi rodzicami, późnym wieczorem, oglądaliśmy film, w którym zaczęły masturbować się wzajemnie dwie lesbijki. Czułem, jak w spodniach robi mi się coraz bardziej gorąco i ciasno. Długo nie wytrzymałem – poszedłem do toalety, zahaczając o pokój, z którego wyjąłem gazetę z panienkami, zakupioną dzisiaj rano. Patrząc na kształtne pośladki gorących suczek waliłem sobie konia. Nagle do toalety weszła koleżanka mojej siostry – nie ukrywała podniecenia – rozebrała się i powiedziała, że od święta mogę ją wyruchać. Wsadziłem swojego wielkiego kutasa w jej cycki, a potem w rozgrzaną do czerwoności dziureczkę.

W samochodzie

Siedzieliśmy w samochodzie i gadaliśmy. O różnych sprawach. W zasadzie o wszystkim. Potem Beata poprosiła mnie, żebyśmy przesiedli się na tylne siedzenia. Zrobiliśmy to w mgnieniu oka. Czułem co się święci. Lubiłem takie akcje. To jednak ona wszystko zaczęła. Pocałowała mnie z języczkiem. Kiedy poczułem jej język na swoim, zapragnąłem więcej i więcej. Dotknąłem jej jędrnych piersi, które wystawały z dekoltu bluzki. Szybko dobrałem się do jej stanika i zdjąłem go w kilka sekund. Zacząłem pieścić jej piersi. Do pieszczenia jednej piersi musiałem używać dwóch rąk. Co za rozkosz. Lubiłem się dymać w samochodzie.

W klubie

Jej ręce wczepiały się w kratki drutu. Oddychała ciężko i czuła, że z każdym jego mocnym pchnięciem jest coraz to bliższa dojścia, że każdy ruch zbliża ją do wielkiego O. Nie żałowała, że zaczęła z nim tańczyć, chociaż czuła, że to wszystko idzie bardzo szybko, zbyt szybko. Ale to nic, oboje byli przecież lekko pijani, mieli za sobą już kilka całkiem mocnych drinków. Tak dobrze im się razem tańczyło. I nawet specjalnie nie protestowała, kiedy nagle zaczął ją całować, a jego ręce zaczęły niesfornie wędrować po jej pupie i dekolcie. I już wtedy wiedziała, że z klubu wyjdą razem. Ona potrafiła wyczuć takie rzeczy.